Zakładanie firmy, pozyskiwanie klientów, strona internetowa — piszę prosto i konkretnie. Bez lania wody.
Koniec dnia, a Ty wciąż odpisujesz na maile? Prowadzisz firmę sam i masz wrażenie, że doba jest za krótka? Nie potrzebujesz lepszych narzędzi — potrzebujesz prostego planu tygodnia, który pokażę Ci w pięciu krokach.
Jedna zła opinia w internecie potrafi odebrać sen właścicielowi małej firmy. Nie musi. W tym wpisie pokażę, jak odpowiedzieć na krytykę tak, żeby zamiast straty przyniosła Ci nowych klientów.
Robisz wszystko sam i doba ma za mało godzin? Delegowanie to najszybszy sposób, żeby odzyskać czas — pod warunkiem, że oddasz zadania mądrze, a nie byle komu.
Bałagan w finansach to cichy zabójca małych firm. Nie potrzebujesz księgowej na pełen etat — wystarczy osobne konto, pół godziny tygodniowo i żelazna zasada odkładania na podatki.
Każdy właściciel małej firmy zna to uczucie: klient prosi o coś, czego nie chcesz robić, ale nie potrafisz powiedzieć „nie". Efekt? Zlecenia, które wysysają czas i energię, a na koniec i tak nie wychodzisz na swoje.
Wysyłasz ofertę i czekasz. Mija dzień, tydzień, a klient milczy. Problem zwykle nie leży w cenie, tylko w tym, jak oferta została napisana. Dobra oferta to nie cennik — to odpowiedź na konkretny problem klienta.
Klient mówi, że konkurencja zrobi to samo taniej. Serce bije szybciej, a w głowie pojawia się myśl: „muszę obniżyć cenę”. Zanim to zrobisz, przeczytaj ten tekst — pokażę Ci, jak zareagować bez strzelania sobie w stopę.
Podniesienie ceny to jedna z najtrudniejszych decyzji w małej firmie. Boisz się, że klienci odejdą, a konkurencja Cię wyprzedzi? Spokojnie — da się to zrobić mądrze, bez utraty zleceń i bez nieprzespanych nocy.
Masz firmę od lat, masz zadowolonych klientów, a mimo to czujesz, że zaraz ktoś odkryje, że się nie znasz? To syndrom oszusta — i da się go pokonać. Pokazuję, jak.
Reklama płatna to studnia bez dna, jeśli nie masz pewności, że się zwróci. Polecenia działają inaczej — klient przychodzi już przekonany. Pytanie tylko, jak sprawić, żeby ludzie chcieli o Tobie mówić.
Nieuregulowana faktura to jeden z najgorszych momentów w prowadzeniu firmy. Pracę wykonałeś, czas poświęciłeś, a pieniędzy nie ma. Dobra wiadomość: w większości przypadków da się to rozwiązać spokojnie i bez sądu — jeśli tylko nie zwlekasz.
Większość właścicieli małych firm wycenia swoje usługi na czuja — i dlatego pracuje dużo, a zarabia mało. Dobra wycena to nie wróżenie z fusów, tylko prosty rachunek, który da się policzyć w kilka minut.
Pierwsi klienci to najtrudniejszy moment w każdej firmie. Nie masz jeszcze opinii, nie masz portfolio, a konkurencja działa na rynku od lat. Na szczęście są sposoby, które działają nawet wtedy, gdy zaczynasz od zera — i nie wymagają wielkiego budżetu.