Jak zdobywać klientów z poleceń zamiast płacić za reklamy
Reklama płatna to studnia bez dna, jeśli nie masz pewności, że się zwróci. Polecenia działają inaczej — klient przychodzi już przekonany. Pytanie tylko, jak sprawić, żeby ludzie chcieli o Tobie mówić.
Dlaczego klienci z poleceń są najlepsi
Klient, który przychodzi z rekomendacji, jest już w połowie sprzedany. Nie musisz go przekonywać, że warto Ci zaufać — ktoś zrobił to za Ciebie. Taki klient mniej się targuje, szybciej podejmuje decyzję i częściej wraca. A jego pozyskanie kosztuje dokładnie zero złotych.
Problem w tym, że większość właścicieli firm czeka, aż klienci polecą ich sami z siebie. To się prawie nigdy nie dzieje. Nie dlatego, że robisz coś źle. Po prostu ludzie mają własne sprawy na głowie i o Tobie zapominają.
Polecenie to nie przypadek. To efekt dobrej roboty plus delikatnego przypomnienia we właściwym momencie.
Zanim poprosisz o polecenie, zrób te trzy rzeczy
Samo „poleć mnie znajomym" rzadko działa. Ludzie obiecują i zapominają, bo nie wiedzą, co dokładnie powiedzieć i komu. Dlatego najpierw przygotuj grunt.
1. Zrób robotę, którą chce się chwalić
Nikt nie poleci firmy, za którą się wstydzi. Klient poleca wtedy, gdy efekt cieszy go na tyle, że sam pokazuje go znajomym. Trzymaj terminy, odpowiadaj na wiadomości szybko i dbaj o detale. To kosztuje mniej niż reklama, a procentuje latami.
2. Poproś w dobrym momencie
Najlepszy moment to tuż po tym, jak klient pochwali Twoją pracę — wtedy emocje są najwyższe. Wykorzystaj to: podziękuj i zapytaj, czy zna kogoś, komu przydałaby się podobna pomoc. Ta sama prośba przy rozliczeniu brzmi jak żebranie.
3. Ułatw to, o co prosisz
Nie zostawiaj klienta z pustym „poleć mnie". Daj mu gotowy tekst, który może wkleić, albo dwa zdania do przekazania dalej: czym się zajmujesz, dla kogo i jak się z Tobą skontaktować. Im mniej musi myśleć, tym chętniej to zrobi.
Proste sposoby na więcej poleceń
Oto kilka sprawdzonych trików, które nic nie kosztują:
- Podziękuj za polecenie — mały prezent, zniżka albo szczere „dziękuję". Wdzięczność nakręca kolejne rekomendacje.
- Zapytaj o jedną konkretną osobę — zamiast „znasz kogoś?" spytaj: „kto pierwszy przychodzi Ci do głowy, kto mógłby tego potrzebować?".
- Pokaż efekt pracy — zadowolony klient chętniej poleca, gdy ma co pokazać. Poproś o zgodę na opublikowanie efektu na swojej stronie.
- Wracaj do dawnych klientów — po kilku miesiącach napisz, jak się sprawdza Twoja praca i czy nie znają kogoś w podobnej sytuacji.
- Bądź widoczny — gdy ktoś szuka Cię w Google, ma trafić na coś konkretnego. Inaczej polecenie umiera na starcie.
Czego napewno nie robić
Nie bądź nachalny. Jedno przypomnienie w dobrym momencie działa lepiej niż dziesięć wiadomości rozsyłanych do wszystkich. Nie obiecuj też zniżek, których nie dasz rady utrzymać — to psuje zaufanie. I wogóle nie traktuj poleceń jak taniego chwytu, tylko jak naturalny efekt dobrej współpracy.
Twoja strona to wizytówka, którą ktoś pokaże dalej
Kiedy klient poleci Cię znajomemu, ten znajomy najpierw wpisze Twoją nazwę w wyszukiwarkę. Jeśli znajdzie stronę sprzed dekady albo nic nie znajdzie, całe polecenie pójdzie na marne. Dlatego zanim zaczniesz zbierać rekomendacje, zadbaj o stronę, która robi dobre pierwsze wrażenie.
Nie wiesz, ile to kosztuje? Zerknij na nasz cennik — ceny są tam podane wprost, bez ukrytych opłat. A jeśli chcesz po prostu porozmawiać o tym, jak może wyglądać Twoja strona, napisz do nas przez formularz kontaktowy. Odpowiadamy szybko i po ludzku.
Chcesz stronę, która przyciąga klientów?
Napiszesz do mnie, ja przygotuję bezpłatną wycenę w 24 godziny — bez zobowiązań.